W nocy z 18 na 19 maja zmarł w wieku zaledwie 44 lat Bartosz Kamuda, założyciel Bokserskiego Klubu Sportowego Red Fighters Jelenia Góra.

Wcześniej był przez wiele lat pięściarzem, ale nigdy oficjalnie nie stanął w ringu w zawodach. Sparował za to z wieloma znanymi zawodnikami, także w formule MMA i KSW. W maju 2011 r., po latach posuchy, przywrócił w Jeleniej Górze profesjonalne uprawianie boksu w różnych formułach, zakładając BKS Red Fighters Jelenia Góra.

– Pomysł na klub to spełnienie marzeń, chęć trenowania młodzieży i próba wyszkolenia młodych medalistów, pokazania im piękna tej dyscypliny, jej szlachetności. Niestety boks mylnie nadal kojarzony jest z chuligaństwem i bezmyślnym laniem się po głowach. Rodzice niechętnie zapisują dzieci na bokserskie zajęcia, a wystarczy przyjść i zobaczyć jaki to ciężki sport, który kształtuje charakter. Póki co walczę ze złamaniem tego stereotypu i chcę uświadomić ludzi. Nie jest to łatwe, ale tutaj też jak bokser trzeba walczyć do końca – tłumaczył w jednym z wywiadów.

I udało się to, bo klub cieszył się dużą popularnością, a trenujący w nim zawodnicy odnosili znaczące sukcesy na ringach krajowych (wicemistrzostwo Polski, tytułu mistrzów Dolnego Śląska). Odszedł niemal dokładnie 15 lat po założeniu klubu.

Pożegnanie Bartosza Kamudy odbędzie się w piątek 22 maja o godz. 13.30 na starym cmentarzu przy ul. Sudeckiej.  

Fot. BKS Red Fighters   

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

451620318

Zgłoś za pomocą formularza.