Rynek nieruchomości od miesięcy przeżywa ciągłą hossę, a ceny działek, mieszkań i domów nieustannie rosną. Mieszkanie w bloku kosztuje majątek i jego nabycie dla przeciętnego Polaka oznacza lata oszczędzania i kolejne lata spłacania kredytu. To jednak tylko drobne, gdy przyjrzeć się ofercie najdroższych nieruchomości w regionie. Wśród nich jest jedna z najdroższych do nabycia nieruchomości w Polsce – pałac w Kowarach

Na stronach biur nieruchomości widnieje ponad 50 propozycji sprzedaży obiektów mieszkalnych na Dolnym Śląsku, których cena przekracza 5 mln zł. Dominuje Wrocław, a w nim  wille. Jest też jednak  dziewięć nieruchomości z naszego regionu, w tym oferta z najwyższą w województwie ceną: pałac Nowy Dwór w Kowarach, za który trzeba zapłacić 24 mln zł.

Ta cena jest jedną z najwyższych wśród mieszkalnych nieruchomości wystawionych na sprzedaż w Polsce. Z zestawień branżowych wynika, że są tylko dwie nieruchomości w Polsce, które właściciele chcą sprzedać za wyższe kwoty. To drewniana willa w podzakopiańskim Kościelisku i rezydencja w podwarszawskich Włochach. Obie po 25 mln zł.   

Kowarski pałac ma powierzchnię 1658 m kwadratowych i z ponad 5,5- hektarową działką (w tym 5 ha ogrodu) wybudowany został w 1570.  „Pałac w późniejszych latach rozbudowywany i modernizowany (1670, 1861, 1878) co nadało mu cech angielskiej rezydencji wiejskiej, bryła budynku wzbogacona o liczne elementy neorenesansowe i neogotyckie. Pałac użytkowany jako prywatna rezydencja, kompletnie wyposażony. Do dyspozycji właściciela są 4 stylowe garaże, oranżeria i muszla koncertowa. W tym samym czasie park przekształcono w ogród angielski, który zachował swój układ  i piękno do dzisiaj. (…)Ostatnimi właścicielami pałacu byli Henrich XXX książę Reuss wraz z małżonką księżną Feodorą, prawnuczką królowej angielskiej Wiktorii. Obecnie pałac wyremontowany i zaadaptowany na potrzeby ekskluzywnej rezydencji prywatnej, szeroko opisywanej w prasie poświęconej rezydencjom mieszkalnym jako przykład dobrego wyczucia stylu oraz aranżacji miejsca” – zachęcała do zakupu agencja nieruchomości.

Cena za metr kwadratowy niecałe 14,5 tys. zł. Ogrzewanie niestety węglowe, a ścieki odprowadzane są do szamba.

Kolejny pod względem ceny jest opisany jako dom, ale w rzeczywistości to pałac w Wolbromowie. Sprzedawca chce za niego sporo mniej, bo „tylko” 9,9 mln zł. Tu do zasiedlenia jest 920 m kwadratowych, a działka ma powierzchnię blisko 9 ha.

„Pałac został wybudowany w 1860 roku. W 1891 roku został nabyty przez nowego właściciela. W jego rękach pozostał do 1945 roku. Od 1946 został znacjonalizowany. Na grunty rolne i budynki gospodarcze było kilku dzierżawców. Pałac pozostawał niezamieszkany. W 1996 roku znowu przeszedł w ręce prywatne i służy jako rezydencja do dnia dzisiejszego. Posiadłość jest bardzo reprezentacyjna. Zabudowania pałacowe składają się z ogrodu, dziedzińca i budynków folwarcznych. Położone są w starym parku krajobrazowym” – opisuje wystawiające obiekt biuro WGN Bolesławiec.  

W regionie w ofercie są także: budynek apartamentowy w stanie surowym w Szklarskiej Porębie; nowoczesny, wyposażony pensjonat w Karpaczu za 8,5 mln zł; również w Karpaczu  stylowy hotel z restauracją i własnym stokiem narciarskim za prawie 8 mln zł; pałac na pogórzu za 5,5, mln zł;  hotel-pensjonat w Jeleniej Górze za 5,25 mln zł; rezydencja z łowiskiem w Gryfowie za 5 mln zł.

Właściciel jednego z jeleniogórskich biur nieruchomości, przyznaje, że tak drogie oferty zwykle długo czekają na nabywcę.

– Takie nieruchomości mają po prostu swoją specyfikę. Ich właściciele zwykle nie muszą się spieszyć ze sprzedażą, a dla nabywców zazwyczaj nie są lokatą kapitału, ani transakcją inwestycyjną, ale realizacją marzeń. I, choć może jeszcze sporo czasu upłynąć, pewnie też znajdzie swojego właściciela.

To nie znaczy jednak, że bardzo drogie nieruchomości się nie sprzedają. Gdy mowa o nieruchomościach od miliona do pięciu milionów złotych to jest całkiem spore grono potencjalnych nabywców dysponujących takimi kwotami i te obiekty są kupowane właśnie w celach inwestycyjnych lub kapitalizacyjnych. Charakterystyczne, że w tej grupie nieruchomości zmiana cen nie podążała za obowiązującym dla całego rynku trendem.

   

5 komentarzy

  1. Zdjęcia pałacu nie zachęcają do kupna. Pokazane są jakieś piwnice(?)… W pokojach „pozłacane” świeczniki, sztuczne dekoracje i kiepskiej jakości tanie obrazy. Brak zdjęć kuchni, łazienek…
    Park i ogrodzenie bardzo zaniedbane.
    Ludzie sprzedają zwykłe mieszkania i korzystają z usług tzw. home staging czyli: odświeżenie wnętrza, wyniesienie gratów i ozdób świadczących o złym guście, drobne naprawy, malowanie itp. do tego profesjonalny fotograf z dobrym oświetleniem. A tutaj wszystko po taniości… 😉

    • Pani Anito, rozumiem że Pani jest stałym bywalcem w muzeach, ogrodach botanicznych, zna się na sztuce oraz historii . Trzeba doceniać to co mamy po przodkach, pełne historii , wspomnień. Takie pałace są cudownym dopełnieniem naszych gór i ludzkiej przeszłości.

      • Dobrze trafiłaś, znam się na malarstwie i sztuce, również interesuję się architekturą. 🙂
        W tym przypadku jednak nie trzeba się znać aby widzieć, że obrazy i sztuczne dekoracje to kicz, a ogród jest zarośnięty i zaniedbany. Mieszkam w pobliżu i spaceruję tamtędy czasem, zarówno ogród jak i ogrodzenie są bardzo zaniedbane. Pałac sam w sobie jest piękny, natomiast wystrój jest koszmarny! Pewnie w innych rękach odzyskałby dawny blask.

  2. W Kowarach bardziej godny uwagi jest duży blok na osiedlu Górniczym naprzeciw Przedwiośnia za 2.400.000 zł. Niesamowite, że to jeszcze nie zostało sprzedane. Mieszkania na osiedlu Górniczym rozchodzą się przecież jak ciepłe bułeczki, a ludzie się licytują, kto da więcej za mieszkanie!

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.